Myślisz: Hiszpania = słońce, tapas, plaże… ![]()
![]()
![]()
A tu niespodzianka – są tam też kleszcze i borelioza! ![]()
![]()
Badania w północno-zachodniej Hiszpanii (Asturia) pokazały, że:
• aż 9% dorosłych kleszczy i 13% małych zwierząt (np. myszy, jeży) było zakażonych bakterią Borrelia,
• wykryto różne gatunki bakterii – m.in. B. afzelii, B. garinii, B. lusitaniae, B. valaisiana.
A co gryzie ludzi najczęściej? Nimfy kleszcza pospolitego (Ixodes ricinus) – czyli te malutkie, które ciężko zauważyć!
Najwięcej ukąszeń jest od kwietnia do lipca, ale uwaga – w Hiszpanii gryźć mogą też inne kleszcze, np. Hyalomma czy Rhipicephalus.
Morał?
Podczas wakacji w Hiszpanii pamiętaj, że nie tylko słońce może Cię „złapać”. ![]()
![]()
Repelent i szybkie sprawdzanie skóry po spacerze to podstawa – nawet pod palmą ![]()
![]()
